| Kuszenie miłości... zobacz w INTYMNA.PL | |
| Elegancja i styl na Walentynki, kraina barw... zobacz w Intymna.pl |
|
Św. Walenty (czczony 14 II, bo pod tym imieniem Martyrologium rzymskie wspomina 8 świętych) był męczennikiem, który poniósł śmierć jako biskup Terni pod Rzymem w czasach cesarza Klaudiusza II Gota ok. 269r. Sam opis śmierci oraz okoliczności poprzedzających męczeństwo w barwnych słowach przywołuje m. in. ks. Piotr Skarga. Święty Walenty w czasie prześladowań uzdrowił ze ślepoty córkę jednego ze sług cesarskich i doprowadził do nawrócenia całej jego rodziny. To sprowadziło na niego gniew władcy, który kazał biskupa bić maczugami, a późnej ściąć. Kult świętego dość szybko się ożywił. W miejscu, w którym męczennik został pochowany, już IV w. papież Juliusz I kazał wznieść bazylikę. Za sprawą historii świętego, ale także legend z nim związanych, kult świętego biskupa rozszerzył się szybko w całej chrześcijańskiej Europie. Święty Walenty czczony jest jako patron chorych. Jedna z hipotez powiada, że przypisano mu tę dziedzinę za sprawą podejmowanych na gruncie języka niemieckiego prób etymologicznych. Wywodzono bowiem znaczenie imienia świętego od niemieckiego bezokolicznika fallen - padać. To, że św. Walenty zakorzenił się w polskiej tradycji religijnej jest skutkiem niemieckich właśnie wpływów. Kult świętego przywędrował do nas z Bawarii i Tyrolu. Na zachodzie Europy święty patronuje zakochanym co najmniej od XV w. Jedni wyjaśniają to zbieżnością dnia świętego z porą łączenia się na Wyspach Brytyjskich ptaków w pary. Może dlatego jest tak dużo motywów związanych z nimi na wysyłanych kartkach (głównie gołębie). Inni uzasadniają to adaptacją przez chrześcijaństwo pogańskiego zwyczaju wypisywania przez chłopców ( w dniu bogini dziewcząt, 15 lutego) imion swych ukochanych. |
| Kocham Cię jak moją życia drogę, jak posadzkarz podłogę i jak ksiądz zmartwioną niebogę, jezioro Ładogę jak joga - jodę... Do diabła już bardziej Cię kochać nie mogę!!! Kocham Cię niestrudzenie przez uwielbienie i roztargnienie przez zapomnienie też. |
| To szczęście było tak blisko. My obok siebie. Dlaczego odeszło to wszystko? Dlaczego znów jestem bez ciebie? |
| Choć kochalem Cię kiedyś nad życie, dziś w rozłące musimy życ. Te wieczory lipcowe, gorące, Długo będą w pamięci mej tkwic. |